IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Włoski pokój

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Włoski pokój   Wto Maj 01, 2012 5:56 am

Pokoik był mały, ale elegancki. Ściany i meble miały stonowany kolor, aby nie razić kobietek,( jakie ewentualnie mogą do niego przyjść). Na rogu znajdowała się mała lodówka, w której trzymał najlepsze wina jakie miał. Przy jedynym oknie ustawiony był okrągły stolik i dwa krzesła. Wieczorem można podziwiać przepiękny księżyc i miliony rozsianych gwiazd. Łóżko było małe. Stanowczo za małe jak dla Romano.
__________________________

Siedział przy oknie, zaczytany. Na dworze panował skwar, więc nie miał zamiaru ruszać się gdziekolwiek. - Jest za gorąco na cokolwiek innego niż spanie... Chrzanić to! - ziewnął przeciągle i rzucił się na łóżko. No to... Miłej siesty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 11, 2012 8:55 am

Pewnego jakże pięknego dnia nagle ni z gruszki ni z pietruszki wparował do pokoju brata bez żadnego uprzedzenia, ciągnąc za sobą podejrzanie wyglądającą walizką...
- Ciao fratello! - powitał braciszka, oparł swój bagaż o ścianę i rozejrzał się z bananem na twarzy - Vee... Przytulnie tu!
Wszedł dalej do osobistego królestwa Roma (no, już nie tak osobistego...) i rzucił się do ściskania brata.
- Braciszku, już mi cię brakowało! A teraz będziemy się widywać częściej, cieszysz się? - spytał, zapominając powiadomić Romano, co on tak właściwie robi w jego pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 11, 2012 11:06 pm

Przerażony nie był w stanie wydusić z siebie żadnego słowa. Jak to częściej?! Czy mu się to śni? A może to żart?
- Co ty tu robisz do cholery?! – pisnął ze złością, odsuwając od siebie brata. – I jak śmiałeś przerwać moją siestę?! Wiesz jak trudno spać, kiedy jest tak gorąco?! – oburzył się i wstał z łóżka. Za oknem panował skwar. Było duszno i nieprzyjemnie. – A mi ciebie nie brakowało! – burknął niezgodnie z prawdą. – Co ty tam przyniosłeś?... Walizka? Po co? Czy ty masz ze mną…? – pobladł na samą myśl, że mogli przydzielić Feliciano do jego pokoju… Niee… To nie może być prawda… Nie mogli tego zrobić… Chociaż w sumie…
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Sob Maj 12, 2012 6:42 am

Zawiódł się, kiedy Romano odsunął się i oznajmił, że ani trochę za nim nie tęsknił, ale był zbyt radosny, żeby to mu zepsuło humor. Wysłuchawszy narzekań i zszokowanych pytań brata, znów do niego przylgnął.
- Wprowadzam się! - odpowiedział wesoło - Przydzielili mnie do twojego pokoju, w końcu jesteśmy braćmi! Wybacz, że przerwałem twoją siestę... - na chwilkę się zamyślił - Możemy ją kontynuować razem!
Pomysł wydał mu się dobry, zwłaszcza, że sam był zmęczony. Wiele by dał, żeby się rozebrać i położyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Nie Maj 13, 2012 9:11 am

- Wprowadzasz się?! - prawie krzyknął. Czyli koniec z zapraszaniem kobitek, koniec z swawolą, koniec z.... O ludzie...
- Niech ci będzie kurna... Ale pierw się wykąpiesz! Jest tak cholernie gorąco, że... A z resztą... Rozbieraj się fratello wykąpiemy się razem - oznajmił, ściągając z siebie koszulkę. Może ta propozycja... A właściwie rozkaz, był dość... Nietypowy, ale dla Włocha...
Upiję Feliciano! Tak! Upiję go i wsadzę Ludwigowi do pokoju! Może go przygarnie!
- Ej! Feliciano, napijemy się wina w wannie? - zapytał z uśmiechem, wyjmując jednocześnie butelkę schłodzonego trunku.
Poszedł z do łazienki. Wylał parę pachnących płynów i zostawił odkręconą wodę, do utworzenia piany. - No Feli! Wskakuj pierwszy, ja wezmę jeszcze kieliszki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Nie Maj 13, 2012 9:33 am

Skulił się nieco, kiedy Romano tak gwałtownie zareagował na to, że się do niego wprowadza. Jednak jego nagła propozycja kąpieli bardzo o ucieszyła. Jak on łatwo zmienia zdanie...
- Vee! Naprawdę chcesz się ze mną wykąpać braciszku? To świetny pomysł! - odpowiedział z entuzjazmem. Rzadko się kąpali razem, mimo że, według Włocha, powinni! Kolejna propozycja Roma była jeszcze lepsza.
- Ve? Wino podczas kąpieli? Masz tutaj wino? - był zbyt podekscytowany, żeby chociaż pomyśleć o podstępie ze strony brata. Z resztą, przy jego naiwności...
Jak mu Roma kazał, tak zrobił. Wszedł do łazienki i od razu poczuł słodką woń unoszącą się z wanny. Bez grama krępacji zaczął się rozbierać. Nagi, jak święty turecki, pochylił się nad wanną i zanurzył rękę w wodzie, sprawdzając, czy nie jest za gorąca, po czym usadowił się w chłodnej wannie z błogim wyrazem twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Nie Maj 13, 2012 8:29 pm

Przyszedł do łazienki z winem i kieliszkami. Widząc zadowolenie brata, uśmiechnął się chytrze pod nosem.
- Dobra młody! Suwaj się. Miejsce dla pana świata. - oznajmił , wlał trunek do kieliszków i poczęstował brata. Kiedy już to zrobił, powoli zaczął się rozbierać.
- Możesz czuć się zaszczycony. Pijesz właśnie moje najlepsze wino... - uświadomił braciszkowi i zaczął wchodzić do wanny. Uwielbiał zanurzać się w mięciutkiej i pachnącej pianie, wdychać przyjemny zapach płynów i zapomnieć o nieszczęściach minionego dnia.
Nagle z pokoju zaczęła grać muzyka. Spokojna, idealna aby uśpić młodszego Włoszka.
Przez chwilę siedzieli w ciszy. Trwali w błogim upojeniu, rozpieszczając ciało i umysł. Mocny, czerwony alkohol, skutecznie pozbawiał jasnego myślenia...
- Dolać? - zapytał z przyjemnym uśmiechem, widząc pusty kieliszek Feliciano.
W pomieszczeniu zapanowała nastrojowa atmosfera. Zaczęło się robić wręcz...Romantycznie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pon Maj 14, 2012 9:01 am

Błogo. Było mu po prostu błogo. Nie spodziewał się ani trochę tego, jak brat go powita w pokoju. Wspólna kąpiel i to jeszcze z winem - genialny pomysł! Zrobił nieco miejsca dla Romano, śledząc go wzrokiem.
- Veee... Braciszku, nie przypuszczałbym, że mnie tak miło przywitasz! - upił duży łyk wina, rozkoszując się jego smakiem. Po kolejnym łyku jego policzki już się zaróżowiły. Zanurzył się odrobinę głębiej w wodzie. A usłyszawszy muzykę, był już zaskoczony.
- Fratello, włączyłeś nawet muzykę? - uśmiechnął się błogo i przymknął oczy. Dopił wino z kieliszka do końca, toteż na propozycję Roma o dolewce, chętnie podsunął kieliszek.
- Bardzo chętnie, braciszku! - i znów zadowolony uśmiech. Alkohol powoli zaczynał działać na jego umysł. Przyglądał się twarzy braciszka, po czym jego wzrok skierował się na jego czuły punkt - zabawny loczek, sterczący z ciemnych włosów Romano.
- Veeee....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Sro Maj 16, 2012 2:47 am

Było przyjemnie. Słodkie lenistwo, wanna, wino, muzyka... Czego jeszcze potrzeba?... No może jakąś milutką kobietkę, zamiast Feliciano... Eh... Jeden kieliszek i już się robi czerwony? Co za amator... Ciepło, miło wygodnie... Czuję jak się rozpływam... Zaraz, czy teraz przypadkiem nie mam pracy?... A kogo by to obchodziło? Może jedynie Ludwiga... Tak tego niemieckiego kartofla z pewnością... Kurna... Śpiący jestem...
- Obsłużysz się sam, nie? - zapytał brata, chociaż wcale nie oczekiwał odpowiedzi. Odłożył kieliszek i głębiej zanurzył się w ciepłej wodzie.
To przez to, że nie miałem siesty... Tak to z pewnością dlatego...
Uznał w myślach i usnął.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Sro Maj 16, 2012 8:02 am

Nadal wpatrywał się w brata z wyrazem zadowolenia na twarzy. Raz na loczek, raz na jego twarz, to znów na loczek... Uśmiechnął się szeroko. Zdawało mu się, że Romano coś do niego mówi, ale był zbyt zafascynowany. Wino już porządnie oddziałało na jego umysł.Tymczasem Roma chyba zasnął. Miał ochotę spróbować czegoś...

[ BEDZIE YAOI! >3< ]

Nagle podniósł się ze swojego miejsca. Przysunął się do brata, pochylając się w wannie do przodu i wychlapując przy okazji nieco wody. Z szerokim, nieco upitym uśmiechem sięgnął mokrą ręką do czułego loczka Romano i jednocześnie wsunął kolano między jego nogi, aż napotkał opór. Zaczął gładzić, drażnić, miętosić w palcach odstający kosmyk włosów brata.
- Veee....
Drugą ręką podparł się o tors Roma. Zaczął przesuwać kolanem po kroku braciszka, czekając na jego reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Czw Maj 17, 2012 2:49 am

Przez chwilę nie reagował. Dopiero po krótkim czasie, dostrzegł, że coś jest nie tak.... Jest ZBYT miło.
- Hmm...? - otworzył oczy... I wszystko stało się jasne... - Co... Co ty robisz, k-kurna? - wyjąkał zupełnie zmieszany. Serce momentalnie przyśpieszyło. Przez chwilę zastanawiał się co skłoniło Feliciano do... Do tego...
- Nie drocz się ze mną... - warknął, przymykając równocześnie oczy. - Puttana eva... Zjeżdżaj ze mnie! - warknął czerwony i odepchnął brata na koniec wanny. - Nie będziesz mi tu podskakiwał kurna... - wyszeptał i zbliżył się do Włocha.
Z ironicznym uśmiechem złapał za odstający kosmyk brata i powoli zaczął za niego ciągnąć. - Co jest braciszku? Ludwig odpowiednio cię nie przeszkolił w tych sprawach? - zakpił i i powoli przejechał palcami po całym torsie młodszego. Następnie złapał ustami za odstający loczek i jedną ręką zaczął bawić się przyrodzeniem brata.
- Ej, Feliciano? Nie czułeś nigdy czegoś podobnego? - wyszeptał mu do ucha i ucałował go w skroń. - Myślałeś, że wtedy nie poczuję? Że spróbujesz zabawić się sam?... - mówiąc to mocniej zacisnął dłoń. - Jesteś niegrzeczny... Scemo... - mruknął uwodzicielskim głosem i przybliżył nos do szyi. Delikatnie zaczął ją podgryzać, dalej symulując przyjemne dla ucha jęki. -Jesteś taki... Cholernie... - co chwilę przerywał, całując jego delikatne ciało. Dla wygody oparł się klatką piersiową, o tą Feliciano i kontynuował zabawę.
Nim jednak zdążył się na dobre rozkręcić. Młodszy spasował. - Już?! Nie... Nie spodziewałem się tego po tobie... - zaśmiał się wrednie - Nie martw się. Jeszcze nie skończyłem...


Ostatnio zmieniony przez Włochy Południowe dnia Czw Maj 17, 2012 6:33 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Czw Maj 17, 2012 6:19 am

Przechylił głowę uśmiechając się, kiedy zobaczył, że jego brat otwiera oczy.
- Ve? Obudziłem cię, braciszku? Przepraszam... - jednak to go nie powstrzymało od zabawy loczkiem Romano - Fratello jest taki uroczy~
Odpuścił dopiero, kiedy Roma odepchnął go od siebie. Szczerze mówiąc, nawet nie zauważył kiedy.
- Co robisz, bra... - nie dokończył. Przerwało mu jego własne stęknięcie, kiedy brat złapał jego loczek. Mówił chyba coś o Niemcach, ale od alkoholu szumiało mu w głowie i dodatkowo zagłuszył braciszka własnymi jękami. Jękami, które urosły w siłę, kiedy poczuł dłoń Roma na swojej włoskiej męskości. Czerwień na jego policzkach pogłębiła się. Romano do niego szeptał. Tak, ten szept do niego dotarł.
- Non... - odpowiedział na jego pytanie i znów głośniej stęknął - Uu... Ja nie wiem - on NIC nie myślał. On działał. I teraz czuł tego skutki. Im bardziej Romano się nim zabawiał, tym bardziej mu się podobało. Odchylił głowę do tyłu. Dotyk ust brata był taki przyjemny... W ogóle było mu bardzo przyjemnie. Objął brata mocno za szyję. Pomimo świadomości zatopionej w alkoholu, niczym Titanic w oceanie, starał się odbierać te nowe wrażenia wszystkimi zmysłami. Ale tego była zbyt dużo. W końcu nie wytrzymał tej rozkoszy. Jego głośny jęk niemal odbił się echem od ścian łazienki.
- To... To wina braciszka - wydyszał. Popatrzył na Roma pijanymi oczami i przekrzywił głowę, kiedy ten oznajmił, że ma jeszcze wobec niego jakieś zamiary.
- Ale... Ja też bym chciał... - odparł cichutko. Jakoś zapomniał puścić braciszka. Jego ręce zaczęły wędrówkę po mokrych plecach Romano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 18, 2012 6:06 am

- Co byś chciał? Hmm? - uśmiechnął się zwycięsko i z wyższością zlustrował Włocha. - Chyba nie chcesz powiedzieć, że masz zamiar... - mruknął cicho i delikatnie pogładził policzek braciszka. Poczuł przyjemne dreszcze pożądania, jak tylko młodszy zaczął masować mu plecy. Wolną dłonią wyciągnął korek do wanny.
- Feli... Jesteś tak bardzo... Niedoświadczony... - wypowiedział miłym szeptem, i czule go ucałował.
Wody ubywało. Powoli odsłaniały się ich mokre sylwetki. Romano, zadowolony tym faktem, przeniósł usta na niższe partie ciała. Końcówki włosów, leciutko łaskotały brzuch Feliciano. Powoli zaczął przejeżdżać dłonią po zimnym udzie. Zadowolony z gry, dalej ją kontynuował.
Kiedy zniżał się coraz bardziej, niespodziewanie poczuł interwencję brata...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 18, 2012 7:52 am

Patrzy na brata, choć jego wzrok wyglądał na nieco zamglony. Zanim jego spowolniony umysł zarejestrował wypowiedzi Romano, on już mówił o czymś innym. Więc zostawał go z pytaniami bez odpowiedzi. Roma go pocałował. Tak, to poczuł na pewno. Przywarł do braciszka przy tym pocałunku. Czuł równocześnie chłód na skórze jak i gorąco w środku. Intrygująca mieszanka. Był podniecony? Na pewno.
- Fra...Fratello... - stęknął, czując usta Romano na swoim ciele. Gdyby nie jego ciche jęki, pewnie zacząłby się śmiać, czując włosy brata na swoim brzuchu. Ach, te jego wielkie łaskotki. Jeszcze nigdy nie były tak przyjemne, musiał to przyznać. Czuł podświadomie, że on również chce sprawić trochę przyjemności bratu, przyprawić go o te dreszcze, które przechodziły przez jego ciało niczym prąd. Sam chciał posłuchać jego westchnień. Nagle, w cudowny sposób, pojawił się w zasięgu jego wzroku loczek. Nie myśląc zbyt wiele, sięgnął do niego dłonią, czując, jak usta Romano zbliżają się do jego osobistego czułego punktu. I bynajmniej nie był to jego loczek. Zaczął ciągnąć za odstający kosmyk brata, nawlekać go na palec i drażnić między palcami. Podkulił nieco nogi do siebie i objął kolanami sylwetkę Roma.
- Fantastico...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pon Maj 21, 2012 1:47 am

Westchnął cicho. Było mu przyjemnie. Przymknął oczy i przejechał językiem wokół pępka Włocha. - Voglio di piu... - mruknął i odwrócił brata. Delikatnie złapał za jego brzuch i przyciągnął do siebie. - Przyjemnie jest słuchać twoich jęków... - szepnął do ucha, uwodzicielskim głosem i złapał ustami za odstający kosmyk. Uśmiechnięty, zaczął lekko za niego ciągnąć i lizać. Wolną ręką, powoli przejechał po jego linii kręgosłupa, zatrzymując się na pośladkach, które zaczął uciskać. Mimowolnie, jego oddech przyspieszył. Przez ciało przechodziły przyjemne dreszcze.
- Na początku będzie bolało. - oznajmił cicho i wsunął w niego dwa palce. Słysząc przyjemne dyszenie młodszego, zrobiło mu się gorąco, jak nigdy. Podniecony, przeniósł usta na szyję i kark, które zaczął delikatnie skubać. Palcami ostrożnie poruszał się w Feliciano, co pewien czas zmieniając tempo.
- Jesteś już gotowy?... Mogę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pon Maj 21, 2012 6:03 am

Wydawał z siebie przeróżne westchnienia i jęki. Głos brata, jego ręce, usta i język sprawiały, że jego serce przyspieszało a ciało robiło się nieziemsko gorące. I, oczywiście, bardzo pobudzały jego przyrodzenie.
- Jeszcze... - stęknął i nagle poczuł, że Romano odwrócił go tyłem do siebie. Poczuł nagły przypływ podniecenia. Głośno jęknął, gdy Roma bawił się jego loczkiem swoimi ustami. Utwierdził się w przekonaniu, że braciszek pragnie tego samego co on, czując jego dłoń na swoich pośladkach.
- To... To nic, braciszku... - odpowiedział. Zdawał sobie sprawę, że to go zaboli. Nie wiedział tylko, jak bardzo, ale zaraz się o tym przekonał. Zajęczał głośno i przeciągle, gdy Romano wsunął w niego palce. Wypiął się nieco bardziej i chwycił za brzeg wanny. Poczuł, że jego ciało mimowolnie drży. Jeszcze nigdy ból nie był taki przyjemny. Miał wrażenie, że jego krew niemal wrze a serce lada moment wyskoczy z klatki piersiowej. Zaczął się nieco wiercić. Odwrócił głowę do Roma, głośno dysząc i pojękując i przerywając bratu pieszczenie jego szyi. Bardzo chciał zobaczyć jego wyraz twarzy. Nie miał wątpliwości, że brat jest równie podniecony, co on.
- Fratello... Szybciej - sapnął - pośpiesz się, per favore...
Pragnął tego. Bardzo pragnął poczuć męskość brata w sobie. Pochylił się do przodu, mocniej zaciskając ręce na brzegu wanny.
- Per favore... - powtórzył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Wto Maj 22, 2012 5:14 am

Jego oddech stał się głośniejszy. Nie panował nad swoimi ruchami. Wszystko robił instynktownie. - Twój słodki lament jest bardzo podniecający.... - wydyszał i głębiej wsunął palce. Uwielbiał się droczyć... Pozostawiać innych w szalonym uczuciu niedosytu. Drażnić i słuchać rozpaczliwych próśb o więcej...
- Może chcesz spróbować czegoś nowego? - zapytał z nutą zgryźliwości. Pomału odwrócił brata na plecy i założył sobie jego nogi na barki. Mógł teraz upajać się, zawstydzoną i złaknioną twarzyczką młodego. Złapał za dłoń młodego i włożył sobie jego palce do ust. Przez chwilę przejeżdżał końcówką języka po ich opuszkach, a kiedy uznał, że wystarczy, łapczywie wpiął się w usta brata. Wolną ręką posuwał po męskości brata, a drugą zabawiał się sutkiem. - Dolce vista fratello... - wydyszał w przerwie między pocałunkami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Wto Maj 22, 2012 6:03 am

- Braciszkuu... - stęknął. Palce Romano, zagłębiające się w nim, doprowadzały go do szaleństwa. Nigdy wcześniej nic podobnego nie czuł. Wygiął się w łuk, jęcząc. W jego oczach pojawiły się maleńkie łzy. Podobała mu się ta mieszanka rozkoszy i bólu.
- Przestań się ze mną droczyć braciszku! - wydyszał - Chcę... Chcę!
Poczuł, że ogarnia go niecierpliwość. Niecierpliwość nie do opisania. Pozycja, w której ułożył go brat nie była najwygodniejsza. Ale poddał mu się, pozwolił robić ze sobą, co się Roma podobało. Już nie chodziło tylko o alkohol, który go przyćmił. Podobało mu się bycie zabawką braciszka, jeśli tylko dostanie to, na co tyle czekał. Niespodziewanie jego palce, jakimś dziwnym sposobem znalazły się w ustach Romano. Stęknął. Nawet to sprawiało mu prawdziwą przyjemność.
- Fratello... Co ty...? - Roma zamknął mu usta pocałunkiem. I nagle zapomniał, o co mu chodziło. A kogo to obchodzi? Odwzajemniając pocałunki, zapomniał o otaczającym ich świecie. Dotyk brata znów sprawiał mu ogromną przyjemność. Jęczał gardłowo, nadal złączony z Romano pocałunkiem. Ale nagle przypomniał sobie, że przecież obie ręce ma wolne. Przesunął dłonią po boku brata i po jego udzie, po czym skierował się w stronę jego kroku. Zaczął głośno dyszeć, kiedy Roma przerwał pocałunki. Jego głos dotarł go niego jakby z oddali. A przecież braciszek był tuż przy nim! Ale kto by się tym przejmował...
- Fratello... - nagle zacisnął dłoń na przyrodzeniu Romano - per favore, nie każ mi tyle czekać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 25, 2012 2:44 am

Lekko zmarszczył brwi, kiedy brat zacisnął rękę. Słodki ból przeszedł przez całe ciało Romano. Teraz już nie wytrzymał. Usiadł na brzegu wanny i pociągnął ze sobą Feliciano. Złapał za jego biodra i mocno go na siebie nadział. Czując nagłą falę przyjemności, westchnął głęboko, i lekko odchylił się do tyłu. - A...Aaah... - stęknął i przyległ do pleców brata. Nie panował już nad oddechem, z piersi wydobywały się przyjemne dyszenie i jęki.- Ach... Fratello... Jesteś taki ciasny... - oznajmił drżącym głosem i bardzo wolno zaczął się poruszać. Jedną ręką złapał za odstający loczek, który po chwili przyciągnął do ust.
- Boli? - zapytał uśmiechnięty, kontynuując zabawę. Przejechał językiem, a następnie włożył do buzi kosmyk. Rękę, którą opierał o biodro młodego, przeniósł na jego przyrodzenie. Z początku tylko je dotykał. Jak najdelikatniej przejeżdżał po nim, opuszkami palców. Wzdychał głośno, kiedy Feliciano biernie opadał i unosił się w górę.
Cały czas bawił się i pławił w rozkoszy, jaką od niego brał.
- Przyjemnie ci? - zapytał szeptem i puścił za odstające włoski.
Zadowolony przeniósł brata z wanny. Szybkim ruchem przygwoździł go do ściany i podtrzymał swoim ciałem. Zamroczony przyjemnościami, zaczął całować jego szyję, którą miał w zasięgu ust. Pomógł zapleść nogi młodszego na bokach swojego ciała, a następnie gwałtownie w niego wszedł. Ekstaza wręcz rozrywała go od środka. Przymrużył oczy i rozpłynął się w słodkich chwilach uniesienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Włochy Północne
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 48
Join date : 02/05/2012
Age : 157
Skąd : Wenecja~

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pią Maj 25, 2012 5:08 am

Niecierpliwił się niemiłosiernie. Czuł już, że nie wytrzyma tyle czekania, aż wreszcie stało się. Tyle że znacznie szybciej, niż by się spodziewał. Romano oddalił się, nagły zryw, i wreszcie to poczuł. Męskość brata wypełniła go całego. Jego krzyk, przepełniony rozkoszą, odbił się echem od ścian niewielkiej łazienki, a zaraz za nim popłynęła cała gama przeróżnych jęków i westchnień. Bardzo chciał posłuchać dźwięków, wydawanych przez brata, ale nie umiał powstrzymać tych swoich, które całkiem zagłuszyły głos Roma.
- Fratello... - więcej nie wykrztusił. W ogóle zapomniał, co chciał powiedzieć. Dłoń brata na jego loczku sprawiła, że stracił wątek.
- Bo...Boli... - odpowiedział bratu, gdy jego słowa doszły do niego. To wymagało czasu, ponieważ jego umysł przestawał nadążać, po części przez alkohol, ale też przez rozkosz, nie do opisania. Stęknął głośniej, czując dotyk na obu swoich czułych punktach. Poddał się całkowicie.
-Si... przyjemnie... Fantastico... - wysapał. Ku własnemu zawodowi poczuł przerwę. Dał się przenieść z wanny, zaskoczony, ale zarazem zaciekawiony.
- Bra...Braciszku? - jęknął cicho, przygwożdżony do ściany. Poczuł nagły chłód na plecach. Chłód, który natychmiast został wyparty przez ciepło, ponownie rozchodzące się po jego ciele. Odchylił głowę, obejmując braciszka za szyję i poczuł wilgotną stróżkę śliny, spływającą powoli z kącika jego ust. No tak. Przez ciągłe westchnienia nie zamykał ust, nawet, żeby ową ślinę połknąć. Nieudolnie próbował zapleść nogi na ciele brata, ale on mu w tym pomógł. I znów poczuł tą gwałtowną falę bólu, gorąca i przyjemności.
- Braciszku... Nie tak szybko! - wydyszał. Łzy popłynęły z jego oczu. Ból przybrał na sile, jednak razem z nim wzrosło podniecenie. Również jęki, jakie z siebie wydawał, stawały się coraz głośniejsze. Poczuł, że już długo nie pociągnie.
- Fratello... Fratello... Już nie mogę... - zacisnął powieki. Doszedł dość gwałtownie, jego przyrodzenie wyrzuciło gęstą, białą ciecz prosto na tors Romano. Poczuł nagle, że również Roma wypełnił go nasieniem. Nigdy nie przypuszczał, że to jest aż tak przyjemne. Zmęczony, opuścił nogi, puścił Roma i poczuł, że osuwa się po ścianie na ziemię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Sob Cze 16, 2012 6:34 am

Zadowolony i równocześnie diabelsko zmęczony powoli puścił brata. Kiedy całkowicie osunął się na podłogę, uklęknął przy nim i pocałował w czoło.
- Nie skończyłem jeszcze... - uśmiechnął się i odgarnął Włochowi część grzywki. - Chociaż... Domyślam się, że nie masz siły, więc nie widzę sensu w dalszej zabawie... - mruknął i zdjął trochę spermy z torsu, a następnie potarł nią o usta młodego. - Idziemy spać braciszku... - szepnął i wstał. Zmył z siebie pozostałości i owinął ręcznikiem.
Rozbawiony obejrzał ostatni raz wyczerpanego Feliciano i zaniósł go do łóżka. Wyniesienie go na korytarz, było teraz tak kłopotliwe, że zrezygnował... Taa... A co najlepsze położył się obok i zasnął.

[z/t]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Tajwan
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 03/08/2012
Age : 24
Skąd : Tajpei

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Nie Sie 19, 2012 6:27 am

Rozdawała ręczniki do pokoi. Było jej trochę słabo więc zatrzymała się na chwile by odpocząć. Usiadła pod ścianą na kilka minut. Potem wstała i znów wzięła się do pracy. Został jej już tylko jeden pokój do ogarnięcie. Zapukała by chamsko nie wchodzić. Zawsze zachowuje maniery i stara się być pomocna. Zapukała kilka razy do drzwi. Nie było to dobijanie się tylko delikatne i uprzejme pukanie do drzwi. Odsujnęła się dwa kroki poprawiając ręczniki. Po chwili zapukała jeszcze raz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Pon Sie 20, 2012 1:28 am

Leniwie wstał z wąskiego łóżka. Półsnem dotarł do drzwi i poprawił koszulę. Nie myślał w tej chwili za dużo. Zwykle trochę czasu trzeba, aby doszedł do siebie.
Nacisnął na klamkę i wyjrzał na zewnątrz.
- Hmm? Ciaoo... - powiedział i ziewnął niedospany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Tajwan
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 32
Join date : 03/08/2012
Age : 24
Skąd : Tajpei

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Wto Sie 21, 2012 7:35 am

Zrobiło jej się trochę głupio .Myśli ”On sobie spał a ja go chamsko obudziłam.”Jednak zebrała się na odwagę.-Przepraszam jeśli cię obudziłam. Przyniosłam czyste ręczniki. -podaje mu kilka ręczników ciepło się uśmiechając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Włochy Południowe
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 66
Join date : 28/04/2012

PisanieTemat: Re: Włoski pokój   Sro Sie 22, 2012 2:30 am

- Ah... - przetarł oko i policzek i wziął ręcznik. - Nie przepraszaj. Jestem przyzwyczajony do budzenia... - oznajmił z uśmiechem - Grazie. - rozejrzał się po korytarzu, a następnie zaciągnął dziewczynę do pokoju i zamknął ją w środku. - Dyrektoreczka (tak, Ludwig) nie zauważy... Masz wolne! .^.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://www.boso.wloclawek.pl
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Włoski pokój   

Powrót do góry Go down
 
Włoski pokój
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: D y r e k c j a :: Pokoje personelu-
Skocz do: