IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Prusy, Preußen!

Go down 
AutorWiadomość
Prusy
Ledwo co tknięta klawiatura
avatar

Liczba postów : 17
Join date : 06/03/2012

PisanieTemat: Prusy, Preußen!    Sro Mar 07, 2012 6:47 am

Zwą mnie: Herr Awesome, a oficjalnie: Gilbert Beilschmidt.

Sam jestem: ...No jeszcze się pytają. PREUßEN!

Funkcja: ...dekoracyjna, verdammt! Wczasowicz.

Twoja nudna historyjka: Moja historia WCALE nie jest nudna, tylko zajebista! Tak jak ja. Ale spoko, napiszę. Bo każdy powinien ją znać. Więc, zaczęło się od tego, że byłem Krzyżakiem. Dokładna nazwa to Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, zapamiętajcie to! To było całkiem dawno, niektórych szczegółów już zapomniałem, a trochę to zajmie zanim znajdę to w swoich pamiętnikach... No nieważne. Wiem, że jak Elka mnie wykopała to Feliks mnie wziął do siebie, nawet oddając część swoich ziem. No myślałem, że ktoś normalny w końcu się znalazł. Ja i Polska walczyliśmy z poganami, zajebiście szło, dopóki nie zacząłem zabierać Felkowi części jego ziem. Ten się wkurzył, jeszcze ten Litwin stanął po jego stronie.. A ja jakoś niedługo po tym wylądowałem przed sądem. Chyba pierwszy raz w życiu. Oczywiście nic mi po tym nie było, przekupiłem Francję, żeby wpłynął na papieża, ten mi tylko powiedział, że mam oddać Pomorze Gdańskie. Nie zrobiłem tego. Po tym były kolejne wojny, w końcu Feliks powiedział dość. I zostałem zmuszony do podpisania pokoju w Kaliszu. No i co, nie mogłem już nic Polsce robić. Ale brakowało mi krwi i machania mieczem, więc skierowałem swoje ataki na jego przyjaciela, tego Torisa całego. Wkrótce jego król, Jagiełło, przyjął chrzest, i nagle okazuje się, że Feliks i ten kretyn są w związku! I jeszcze potem musiałem sam walczyć przeciwko tej parce.. No to było totalnie nie fair, ale muszę przyznać, że Bitwa pod Grunwaldem była zajebista, nawet jeśli przegrałem, a prawie wygrałem no... Niestety już nie byłem tak samo silny jak kiedyś... I w dodatku jakiś czas później Wielki Mistrz Krzyżacki przeszedł na luteranizm! No i koniec tej zabawy. Hołd Pruski... no tragedia, wcale tego nie chciałem! Tak się poniżać przed Polską... Ale od tej pory znany byłem jako Prusy Książęce. Potem jakieś tam inne nazwy były, to wszystko takie skomplikowane było. Nieważne. Okazało się później, że muszę wziąć ślub z Brandenburgią. Wcale tego nie chcieliśmy, ale nie mieliśmy wyboru. W sumie to nawet na dobre wyszło, w tym czasie stałem się naprawdę silny, inni się mnie bali, wygrałem nawet z Szwedami! Moje państwo było potęgą, nawet zmieniono nazwę na Prusy Królewskie. Zemściłem się na Feliksie – razem z Austrią i Rosją dokonałem jego rozbioru. Stary Fritz (jaki on był zajebisty...) otrzymał tytuł Króla Prus. Wcześniej nie używano tej nazwy, bo Polaczek by się obraził... Ale teraz nie było czego się bać (nigdy nie było czego się bać, ale no wiecie.. zły Polak to niefajna rzecz). Zabrałem Austrii Śląsk, był drugi rozbiór Polski (bez Rodericha) i potem trzeci (znowu z nim). Byłem najsilniejszym członkiem Rzeszy. Konkurowałem z Austrią o to kto zjednoczy Niemcy. Walczyłem z nim (po jego stronie jeszcze był Bayern, Sachsen i Hannover) oraz potem z Francją, i wygrałem. To JA zjednoczyłem Niemcy. No i było dobrze przez jakiś czas... Dopóki nie wybuchła I wojna światowa. Którą przegraliśmy. Znowu zmieniono nazwę mojego państwa, teraz byłem Freistaat Preußen. Podczas II wojny światowej (gdzie znowu byliśmy „tymi złymi”) w ogóle nie byłem już państwem. Wtedy już miałem inną nazwę – Ostpreußen, czyli Prusy Wschodnie. Przez tego kretyna.. Hitlera.. straciłem już zupełnie swoje państwo. Ogłoszono 25 lutego 1947 roku, że ja już nie istnieję... Ale to nieprawda! Istnieję przecież! I mieszkam teraz z West... ale jemu to chyba nie przeszkadza. Bo jestem jego zajebistym starszym bratem, i nie potrafiłby mnie wyrzucić z domu.. chyba.

No.. i to na tyle, bo nie chce mi się już tego opowiadać. Szkoda moich palców.

Jakaś twoja rodzinka: Cała rodzina germańska, pewnie ktoś tam jeszcze, ale w sumie to sam nie wiem. Powiem tyle, że West jest zajebisty! (ale nie aż tak jak ja~)

Po co tu jesteś: ...Brakowało wam tu zajebistości. No i beze mnie nie ma zabawy!

Trzy słowa do JURY: Niby po co? O widzicie! Macie te swoje trzy słowa... W ogóle kto niby jest w jury?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Prusy, Preußen!    Sro Mar 07, 2012 6:53 am

Akceptuję P:<
Powrót do góry Go down
 
Prusy, Preußen!
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: R e c e p c j a :: Akredytacja-
Skocz do: