IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

  Ogród.

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Sob Maj 05, 2012 7:51 am

Nawet jeśli istniała od dość dawna, również nie miała doświadczenia w tych sprawach. Była przyzwyczajona do tego, że raczej nie jest w centrum zainteresowań, więc nigdy w życiu się nie poszła na randkę, a co dopiero mówić tu o pocałunku. Dlatego mimo wszystko cieszyła się, że przynajmniej nie skomentuje jej zachowania...ale znając Vanu i tak by tego nie zrobił. Zamiast tego złapała go za głowę, przyciągając go najbliżej do siebie, jak potrafiła i jednocześnie zapewniając w ten sposób, że jej nie ucieknie. Może i dziwnie wyglądali razem, jednak ta chwila wydawała się idealna i nie chciała się poruszyć, bojąc się, że ją zepsuje.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Sob Maj 05, 2012 1:22 pm

Daigo poczuł tylko jak Rin przyciąga go do siebie. Zdziwiło go to, ale i ucieszyło. Objął ją mocniej, zdecydowanie pewniej. Już nie jak mały, nieśmiały chłopiec a jak... Ekhem. Odważny chłopiec, no. Generalnie, czując, że dziewczyna odwzajemnia jego pocałunek przycisnął się do niej mocniej i zaczął ją całować pewniej. Tak naprawdę to obydwoje byli w tej kwestii takimi laikami, że to cud iż wiedzieli na czym to wszystko polega. Nie mnie jednak oceniać... A tymczasem... Vanuatu odsunął się na chwilę od dziewczyny, by zaczerpnąć oddechu. Patrzył na nią błyszczącymi, na pół przymkniętymi oczami. Dotknął jej policzka, pogłaskał delikatnie kciukiem i cmoknął ją w nos. Potem znowu w usta, cały czas bardzo delikatnie. Spojrzał w oczy. Odetchnął głęboko i pochylając się w jej stronę sprawił, że pod jego naciskiem dziewczyna wylądowała plecami na ławce. Nachylił się nad nią (niczym pan i władca kurna, niech raz w życiu poczuje się ważny!) i uśmiechnął rozbrajająco. Znów zaczął ją całować, tym razem dużo głębiej niż do tej pory. Był przy tym tak nieporadny, że gdyby ktokolwiek go teraz ujrzał, zapewne zostałby wyśmiany. A już na pewno, gdyby to była Lisa, albo Szkocja. Na szczęście, ich tu nie było. Była natomiast jego kuzyneczka...
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Nie Maj 06, 2012 7:24 am

Zerknęła w jego oczy, nieco speszona. Nawet jeśli on całował nieudolnie, to ona tego tak nie odczuwała. Nigdy nie wpadł na pomysł, aby ją pocałować(no, może z wyjątkiem Francisa, ale Nauru musiałaby być pijana albo szalona, aby mu na to pozwoliła), więc siłą rzeczy nie za bardzo wiedziała, jak to powinno się robić. Mimo wszystko starała się oddać pocałunek, nawet jeśli wychodziło jej to okropnie. Gdy się odsunął, spojrzała w jego oczy i uśmiechnęła się. Uśmiechnęła się specjalnie dla niego i tylko dla niego. Przymknęła oczy, gdy poczuła, że zniża się do tyłu i już po chwili opierała się o ławkę. Wplotła dłonie w jego włosy, rumieniąc się jeszcze bardziej niż wcześniej, o ile było to możliwe. Nogami oplotła go w pasie, jakby teraz to ona bała jej się, że Daigo się rozmyśli i gdzieś ucieknie. A na to nie mogła pozwolić. Na szczęście nikogo nie było w pobliżu, bo Vanu wybrał dość odległy kraniec ogrodu...przynajmniej ona miała taką nadzieję.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Nie Maj 06, 2012 8:41 am

Vanuatu zupełnie nie przeszkadzał brak doświadczenia Nauru, a wręcz przeciwnie. Przy niej nie musiał czuć się jak niedoświadczony bachor, z którego kobieta będzie się smiała. Nachylał się nad nią patrząc w jej oczy, które zdawały się go hipnotyzować. Już myślał, że teraz to na pewno się go wystraszy, gdy ta oplotła go swoimi nogami. Spojrzał na nią zdziwiony, ale zadowolony. Znów zaczął ja całować, delikatnie, ledwie muskając jej usta. Z pocałunkami zaczął zjeżdżać na jej szyję, łaskocząc ją tym lekko. Rozsunął lekko jej kołnierzyk i zjechał z pocałunkami jeszcze niżej. Co jakiś czas spoglądał na nią kątem oka, obserwując jej reakcje.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Nie Maj 06, 2012 9:10 am

Nigdy by jej nie przyszło do głowy śmiać się z kuzyna. Nie z Daigo, zwłaszcza, że był on dla niej pomocną dłonią, zawsze gotowy jej pomóc. Jemu zawsze mogła się zwierzyć i wiedziała, że on również jej nie wyśmieje ani nie zbyje jakąś głupią wymówką.
-Daigo-szepnęła cicho, tak, że ledwie było słychać. Gdy zjechał niżej z pocałunkami, zadrżała i to wcale nie z zimna. Jednak nie puściła go, wciąż trzymając go mocno i przyciągając jak najbliżej do siebie. Sama zaś sięgnęła jedną ręką do jego koszuli, bawiąc się górnymi guzikami i rozpinając dwa z nich. Znów zerknęła w jego oczy i mruknęła coś pod nosem, tym razem tak cicho, że nie mógł usłyszeć.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Nie Maj 06, 2012 3:48 pm

Gdy wypowiedziała jego imię podniósł się na chwilę i spojrzał jej w oczy.
- Hmm? - Uśmiechnął się delikatnie, ciepło. Chwilę później powrócił do pieszczenia jej dekoltu pocałunkami. Jedną ręką pomógł jej ze swoją koszulą, samemu luzując krawat na tyle, by łatwo przeszedł mi przez głowę. Prawą dłoń zaczął powoli wsuwać po zewnętrznej stronie uda pod jej spódnicę. Samo to, że przyciągnęła go bliżej siebie sprawiło, że jęknął cicho, czując, że mimo wszystko jest mężczyzną. Cieszył się, że tak do niego lgnęła. Chciał by była jego i tylko jego. By była jego księżniczką, by mógł ją wielbić i kochać. Tak, taki był Daigo. Szukał kobiety, która pozwoliłaby mu się wielbić.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Pon Maj 07, 2012 3:00 am

Ściągnęła jego krawat, a następnie rozpięła jego koszulę. Palcami wędrowała po jego klatce piersiowej i brzuchu, łaskocząc go lekko. Po chwili całkowicie ściągnęła mu koszulę, ręce przenosząc na jego plecy. Opuszkami palców kreśliła na nich koła, a gdy doszła do jego głowy, znów wplotła palce w jego włosy. Głowę odchyliła do tyłu, a jej rumieńce, jak na złość, nie chciały zniknąć. Nawet jeżeli na dworze było chłodno, przestała zwracać na to uwagę. Teraz liczyła się tylko ta chwila, w której byli Daigo i ona. Zaczęła cicho mruczeć, przymykając oczy i rozpływając się pod jego dotykiem.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Pon Maj 07, 2012 7:09 am

Daigo uśmiechnął się tylko zawadiacko i pocałował Rin w usta. Namiętnie i natarczywie, jakby nie potrafił się od niej oderwać. W tym samym czasie jego ręka zaczęła zsuwać się coraz bardziej pod spódnicę w pewnym momencie docierając do samego końca. Zsunął z jej piersi sukienkę i zaczął pieścić ją pocałunkami, powoli pozbywając się także jej stanika. Jego palce, które ukryte były pod spódnicą zaczęły bardzo delikatnie i powoli przesuwać się po jej matkach. Vanuatu pieścił jej już nagie piersi językiem samemu mrucząc co jakiś czas z zadowolenia. Podniósł głowę i spojrzał na nią zadowolony.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Wto Maj 08, 2012 9:48 am

Jej oddech znacznie przyśpieszył, a strużka śliny spłynęła z kącika jej ust. Patrzyła na niego, zupełnie zatracając się w tym uczuciu. Teraz nie było czasu na myślenie, trzeba było się poddać instynktowi...o ile posiadało się taki. Rękami zjechała do jego spodni, rozpinając jego rozporek i zsuwając je na tyle, na ile mogła. Jęknęła głośno, gdy poczuła, co robił Daigo i wbiła paznokcie w jego plecy. Wiedząc jednak, że to może boleć, natychmiast przestała i zerknęła na niego przepraszająco. Uniosła nieco nogę, kolanem drażniąc miejsce pomiędzy jego nogami.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Wto Maj 08, 2012 2:22 pm

Vanuatu spojrzał na Nauru i uśmiechnął się do niej delikatnie. Mruknąl zadowoliny i jednym palcem starł strużke śliny, która pociekła po jej policzku. Pocałował ją przy tym bardzo delikatnie po czym przygryzł jej wargę. Gdy rozpinała jego spodnie spiął się lekko czując, jak pożądanie w nim narasta, a jej jęk jeszcze wzmorzył efekt. Poczuł na sobie jej paznokcie, jednak bez skargi na nic zsunął z niej majtki uśmiechając się przy tym zawadiacko. Nie przestając cały czas pieścić jej piersi, wsuwał w nią dwa palce swojej drugiej ręki. Robił to bardzo wolno i delikatnie, po czym przez chwilę nimi poruszał. Czując, że zrobiła się mokra wyjął palce i zsunął z siebie swoje bokserki. Pocałował ją namiętnie i wszedł w nią najdelikatniej jak potrafił. Dopiero po chwili zaczął się w niej poruszać, z początku bardzo wolno. Potem torchę przyspieszając.
Powrót do góry Go down
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Ogród.   Czw Maj 10, 2012 1:49 am

Czując jego palce w sobie, zagryzła wargę aż do krwi i znów jęknęła, zakrywając ręką usta, aby powstrzymać się od wydawania jęków. Zacisnęła powieki, głowę odchylając do tyłu. Jednak gdy w nią wszedł, krzyknęła głośno a z oczu popłynęły jej łzy. Fala bólu zalała jej ciało, a Rin wbiła paznokcie w plecy Daigo, rozdrapując je do krwi. Gdy zaczął się poruszać, ból stopniowo opuszczał jej ciało, a jego miejsce zajmowała przyjemność. Nie zwróciła nawet uwagi na krew spływającą jej po nodze. Zamiast tego przyciągnęła jego twarz bliżej do siebie, całując go namiętnie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ogród.   

Powrót do góry Go down
 
Ogród.
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: I n n e . . . -
Skocz do: