IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Brzeg jeziora

Go down 
AutorWiadomość
Go??
Gość



PisanieTemat: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 7:46 am

Jezioro niedaleko hotelu miało odcień granatowy i na brzegach było mocno zarośnięte trzcinami. Można do niego było dość ścieżką, schowaną głęboko przed ludzkim wzrokiem. Trawa wokół jeziora wyraźnie urosła, więc z lotu ptaka zbiornik wodny wyglądał jak szmaragd upuszczony na zielony jedwab. Na jednym z otaczających jezioro drzew wisiała stara huśtawka.
_______

Nauru zapewne nie znalazłaby ścieżki, która prowadzi na brzeg, gdyby nie jej duchy-opiekuny. Teraz czuła się komfortowo, gdyż po odwołaniu duchów mogła być zupełnie sama. Nawet w hotelu nie miała takiej prywatności. Ubrana była w spodnie i szarą bluzę z kapturem, a na nogach miała zniszczone tenisówki. Rozmyślała o ostatnich dniach, huśtając się lekko na huśtawce.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 8:02 am

Białoruś była wyraźnie roztrzęsiona. Przybyła do hotelu stosunkowo niedawno dowiadując się, że jest tu jej brat, ale nie mogła go jak dotąd odnaleźć co tylko jeszcze bardziej ją denerwowało. Spacerując bez celu w końcu zdecydowała się udać nad jezioro by się wyciszyć na dostatecznie długi czas by nikt nie zakłócił jej odpoczynku i by odzyskać spokój ducha. Tak bardzo chciała się z nim zobaczyć!
Kroczyła prosto ścieżką, wstąpiła na nią bowiem i nawet nie zauważyła kiedy, ale postanowiła teraz nie zbaczać z trasy bo mogło się to źle skończyć.
Ubrana była jak zwykle (przez ostatnie kilkanaście lat) w sukienkę przed kolana w kolorze fioletowym spiętej gorsetem o barwie niebieskiej i białe kozaki za kolana na wysokim obcasie, a mimo to wyglądała tak samo poważnie, chłodno i majestatycznie jak zawsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 8:12 am

Życie było skomplikowane. Niby to wiedziała, no ale...miała nadzieję, że ty będzie inaczej. Ze wszystko się ułoży. Ale Europejczycy pozostają Europejczykami. Huśtała się coraz to mocniej, a gałąź skrzypiała niebezpiecznie. W sumie to nie przejmowała się, czy spadnie na ziemię i zginie. O jedną ofermę mniej na tym świecie. W sumie, ciekawe jak to by było. Tak umrzeć. Mieć spokój. Gdy huśtawka była maksymalnie wysoko, zeskoczyła z niej na ziemię. Syknęła, gdy jej stopy uderzyły mocno o ziemię. Zdawało jej się, że coś usłyszała, więc odwróciła się w stronę ścieżki.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 8:33 am

Powoli przechodziła jej złość, irytacja ustępowała miejsca niestabilnemu, ale zawsze jakiemuś spokojowi. Poszukiwała tego stanu od dawna, ale jak dotąd nie mogła go znaleźć. Wszystko jej uciekało kiedy myślała o... nie, nie będzie teraz o tym myśleć, miała się zrelaksować więc to właśnie zrobi.
Doszła w końcu do miejsca gdzie ścieżka się kończyła, a zaczynały się drzewa. Na jednym z nich dostrzegła huśtawkę unoszącą się bardzo wysoko, a na niej... dziewczynę? Z tej odległości nie była pewna, ale chyba nie znała tego kraju więc ciemnowłosa nie mogła pochodzić z tego samego kontynentu.
Skinęła jej głową na powitanie, ale się nie odezwała tylko wbija wzrok w tafle jeziora, szum wody miał na nią zbawienny wpływ.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 9:14 am

Przyjrzała się uważnie postaci, lustrując ją od góry do dołu. Nie widziała takiej osoby z takim niezwykłym kolorem włosów. Chociaż niektórzy mówili to samo o jej oczach-jedno turkusowe, drugie granatowe. Rin spojrzała z ciekawością również na jej strój. Nie było na jej wyspie osoby, która nosiłaby coś takiego. Głównie z powodu raz bardzo ciepłego, raz deszczowego klimatu. Sama Nauru nigdy nie nosiła sukienek, chyba, że mówimy o stroju służbowym.
-Witam-powiedziała. Zawsze trzeba było się przywitać.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 9:27 am

Przyjrzała się dziewczynie krytycznym wzrokiem nie rozumiejąc jak jako kobieta może się nosić w ten sposób. Sama nie nosiła takich strojów jeśli nie wymagała od niej tego sytuacja, a już na pewno nie przy braciszku Rosji choćby mieli ją wtedy zmieść wrogowie nie zamierzała wyglądać niechlujnie w jego towarzystwie. Potrząsnęła głową przypominając sobie o swoim postanowieniu.
- Tak. Piękny dzień prawda? - zagaiła towarzyszkę o jeszcze nie znanym jej imieniu choć nie bardzo miała na to ochotę, nakazywała jej to grzeczność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 9:39 am

Nic sobie nie robiła z krytycznego spojrzenia jej rozmówczyni. Przyzwyczaiła się do tego. Na pytanie o dzień miała ochotę wykrzyczeć na głos:"okropny!ponury!idiotyczny!" jednak usta nie wypuściły żadnego z tych słów. Kim jest, by problemami obarczać innych. Zwłaszcza własnymi problemami.
-Ładny. Ale chyba będzie padać-odezwała się po dłuższej chwili, nawet nie patrząc niebo, tylko na ścieżkę. Stały więc tak obydwie, tyłem do siebie, od czasu do czasu mierząc się wzrokiem. Nie chciała się przedstawiać, gdyż nie była pewna, czy rozmówczyni chce w ogóle znać jej imię.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 9:52 am

- Natalia Arlovskaya. Belarus. - przedstawiła się dziewczynie bez wahania bo nie bała się niczego. Jej imię dawało jej władzę, a władza dawała potęgę... chociaż działało to czasem też w drugą stronę to w jej wypadku było właśnie tak. Miała cały czas ukryty swój nóż na wszelki wypadek, ale nie podejrzewała zagrożenia ze strony dziewczyny. Wydawała się taka krucha, mała.
- Tak. Chociaż mam nadzieję, że przejdzie bokiem. - odparła skupiając teraz wzrok na nieco zachmurzonym niebie. Nie bała się ani deszczu ani tym bardziej śniegu, o wiele bardziej je tolerowała niż słońce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 10:08 am

-Rinyalushin Seathorn. Naoero-powiedziała. Bo skoro tamta się przedstawiła, nietaktem byłoby nie zrobienie tego samego. W przeciwieństwie do Białorusi, ona była nikim. Jej państwo nigdzie się nie liczyło, na nic nie miało wpływu, nie potrafiło się samo utrzymać. Stąd też jej drobna postura, chorowitość i mała siła. Również miała ze sobą broń, jednak raczej wiadome było, kto by wybrał, gdyby doszło do pojedynku.
-Deszcz jest dobry...-stwierdziła jedynie, nie za bardzo uzasadniając swoją wypowiedź.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Wto Sty 31, 2012 10:27 am

Ucieszyła się, że jej towarzyszka jest wychowana w dobrym guście, manierach i przede wszystkim smaku. Nie wyrywała się z głupimi pytaniami jak to potrafił Polska, Francja czy nawet czasem Anglia idąc po ich śladach. Nie cierpiała długiego gadania, niepotrzebnych słów rzucanych na wiatr, zapomnianych obietnic. Potrzebowała... właśnie czego? Zawahała się przed odpowiedzią. Zdecydowanie braciszka Rosji.
- Miło mi. - powiedziała choć tak właściwie dziewczyna była jej teraz obojętna, podobnie jak cały ten krajobraz kiedy myśli Białki wciąż krążyły wokół rodzeństwa. Przypomniała sobie o tym, że Ukraina także przebywa w hotelu, jednakże... jako pokojówka - ta myśl ją odrzucała od siostry, ale miłość tak czy siak z tym wygrywała i dlatego zamierzała z nią normalnie rozmawiać. - Myślę, że ziemia go potrzebuje by wyleczyć swoje rany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 3:33 am

Wyleczyć rany? Czyżby dlatego przez pół roku na jej wyspie padało? Nie, jej domowi nic już nie mogło pomóc. No ale nadzieją matką głupich, czyż nie. Cieszyła się, że jej rozmówczyni nie była trajkoczącą gadułą. Przy takich trudno było zebrać myśli.
-Niektórych ran nie da się zagoić-powiedziała, spoglądając na dziewczynę. Zastanawiała się, z jakiej części świata może pochodzić. Jednak wiedziała, że jest osobą inteligentną. Tak, mogła to stwierdzić. Nie zadawanie niepotrzebnych pytań, opanowanie, ciekawy akcent.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 4:04 am

Każda ziemia potrzebowała uleczenia. Lata wojen, niepotrzebnych nikomu konfliktów, podbojów i wielu innych spraw nie obchodzących Białorusi zniszczyło ją doszczętne zostawiając jedynie skorupę. Jednocząc się mieli szansę ją odbudować, pomóc jej by więcej nie musiała cierpieć za ich grzechy. Właśnie to było jednym z powodów, którymi tłumaczyła chęci połączenia się z braciszkiem Rosją. To miał początek, ale wciąż jej nie wychodziło, nie mogła go dostatecznie przekonać do swoich racji, zbywana lub unikana czuła się opuszczana. Zostawiona tak sama sobie miała już kilkakrotnie ochotę się poddać, ale zawsze pomagała jej z tym Ukraina. Tak, siostrzyczka była niezastąpiona choć nigdy miała się o tym nie dowiedzieć.
- Ich leczenie wymaga tylko czasu... i odpowiedniego sposobu. Zawsze jest jakaś opcja. - odpowiedziała kierując się zasadami własnej logiki, przecież ludzie leczyli niektóre swoje rany tak łatwo bo mieli swoje sposoby, leki czy inne rzeczy których znaczenia nie pojmała ani właściwie nie potrzebowała pojmować. - Europa wystarczająco się wycierpiała już po wybuchu w Czarnobylu... po dwóch wojnach światowych i wielu innych. - tym samym nakierowywała ją na miejsce z którego pochodzi bardzo subtelnie przekazując wskazówki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 7:55 am

Można było powiedzieć iż dzieliła los Białorusinki. W jej sercu nadal została odrobina żalu, częściowo do niej samej za swą słabość, za brak obrony, częściowo do innych nacji. W końcu to Europejczycy przywieźli broń palną, co spowodowało wojnę domową, to Europejczycy przywieźli zarazy, które zdziesiątkowały jej ludność i to w końcu oni zabrali fosforyty, czyniąc jej wsypę rozoraną, niezdalną do zamieszkania w przerażająco znacznej części. Jednak nie do wszystkich miała żal. Wiedziała, że niektórzy nawet pojęcia o jej wyspie nie mieli. Jednak inni, którzy zrobili jej tyle złego, po prostu o niej zapominali. Tak jak jej własna rodzina.
-Czasem nie ma sposobu...kiedy kraj jest mały, nic nie znaczący i odizolowany-po co naprawiać coś, z czego nie ma korzyści?
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 8:10 am

Zdawała sobie sprawę z tego, że istnieją małe kraje. Takie małe, nic nie znaczące dla i przy wielkich mocarstwach, a mimo to trwające w swoim spokoju czekając, aż ktoś je podbije. To właśnie tego chciała uniknąć, znikania z map tych tak bardzo potrzebnych im wszystkim państw czy wysp. Wszystkie były tak samo potrzebne jak Anglia, Francja, Rosja czy ktokolwiek inny dla swoich ludzi. Oni najbardziej cierpieli kiedy ginęły znikając w czarnej otchłani zapomnienia. Pokręciła głową jakby sama sobie w czymś przecząc, ale dało się odgadnąć o co miało chodzić, po chwili wyrzuciła też z głowy myśli o Rosji. Nie tylko rodzina Rinyalushin o nie zapominała, ale także rodzina białowłosej miała takie skłonności od jakiegoś czasu pozostawiając ją na pastwę Polski i innych państw słowiańskich pragnących się z nią zaprzyjaźnić.
- Mocarstwa powinny brać je pod ochronę, ale nie pozbawiać żadnych praw jakie miały. Raczej je poszerzyć. Zagarnianie wszystkiego dla siebie jest skutkiem głupoty, manii wielkości i pragnienia władzy, które powinniśmy w sobie zduszać. - odparła pewna swoich racji bo tak właśnie być powinno od wieków. Dlaczego nikt jej nigdy nie rozumiał? Nie mogła znieść tego, że Rosja wciąż chciałby powiększać swoje granice skoro i tak ledwo był w stanie zapanować nad tym co już miał, a w jego środku wciąż wybuchały nowe konflikty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 8:55 am

-Zgadzam się, wręcz powiem, iż myślę tak samo-uśmiechnęła się do siebie. Była pewna, że kraj Białorusi jest znacznie większy od jej kraju, w końcu była trzecim najmniejszym państwem na świecie. Czuła, że łączy ją z dziewczyną jakaś więź. Obie miały te same poglądy, obie wiedziały, co znaczy być "tym podbitym".
-Niestety mocarstwa zapatrzone są w siebie i pną się do góry kosztem innych...-taka prawda. Podobno idealny świat byłby nudny. Lecz odrobina dobroci nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Jednak goniąc za sławą i postępem rozwinęła się dewiza-po trupach do celu. Jakoś sama Nauru nie widziała sensu sławy. Czyż nie lepiej prowadzić zwykłe, spokojne życie?
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 9:09 am

- Cieszy mnie to. W końcu ktoś racjonalnie patrzący na świat. - miała kiedyś swoje pięć minut gdzie gdyby tylko wywołała rewolucję mogłaby już dawno obalić panowanie braciszka Rosji, ale... zbyt mocno się do niego przywiązała by pozwolić go zniszczyć więc dała mu wolną rękę w podbijaniu. Skończyło się tak jak nie chciała, teraz to widziała i żałowała swoich grzechów, swojego zawahania, ale czasu cofnąć nie mogła. Łącząca je więź mogła zaistnieć tylko kiedy obie tego chciały, a jak widać tak się właśnie stało.
- Tak. Niemcy, Rosja i Austria wyrządzili kiedyś wiele złego nie tylko moim ludziom, ale też narodowi Polski czy tego biedaka Litwy. Słyszałam od Słowacji, że do dziś nie może się przez to pozbierać. - odpowiedziała całkowicie poważnie, Litwa stał się mały i słaby, już jej nie dorównywał jak kiedyś więc czasem zdarzało jej się patrzeć na niego z góry, ale potrafiła się opamiętać kiedy był na to czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 10:05 am

Ona zaś żałowała, że nie pokierowała swym państwem lepiej, kiedy już mieli zapasy fosforytów dla siebie. Byli drugim najbogatszym na świecie państwem, ale przez swą nieudolność potracili wszystko i teraz Nauru musiało polegać na innych. Zupełnie, jakby żebrała. Odwróciła się do rozmówczyni, aby w końcu nie stać tyłem do niej. Musiała przyznać, że była piękna. Miała doskonały gust i urodę. Nie to co ona. Ona nie kryła się, że woli biegać w spodniach-oczywiście poza pracą.
-Niemcy jest ciągle inny. Inny, kiedy mnie podbił. Inny podczas wojny. Inny teraz-a ona trwała, trwała i trwała.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 10:25 am

Białowłosa znana była ze swojego opanowania, chłodu i racjonalnego podchodzenia do sprawy. Jej kraj nie zawierał jakichś ciężko zdobywalnych surowców więc się nią nie interesowano na tyle ile by chciała. Taka byłą prawda, czasem spoglądała zazdrośnie na Polskę czy Litwę o które zabiegały wcześniej różne kraje. Teraz na własne szczęście Feliks miał status państwa niepodległego i już nie musiała czuć się tak zapomniana, ale wciąż się to nie zmieniło. Nikt poza jej siostrą tak właściwie się nią nie interesował, Rosja szukał towarzystwa innych krajów słowiańskich, Niemcy pilnował swego rodzeństwa, podobnie jak kraje Bałtyku i wszystkie inne.
- Każdy z nas z czasem się zmienia. - stwierdziła szczerze i uśmiechnęła się słabo do dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Go??
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 10:55 am

-Racja. Niektórzy na lepsze, inni na gorsze-również uśmiechnęła się lekko. Nie robiła tego często, ale teraz po prostu nie wypadało. Po prostu Nauru była dość....specyficznie poważana. Tak, to było dobre określenie. Sama również długo musiała wyczekać, aby w końcu odzyskać niepodległość. W tym czasie przechodziła z rąk do rąk. Możliwe, że w tym toku sama się trochę uprzedmiotowiła. Sama już nie wiedziała wielu rzeczy, nagle z małego jej świat stał się gigantyczny i ogromny.
Powrót do góry Go down
Białoruś
Darmowy Guinnes w Barze
avatar

Liczba postów : 68
Join date : 29/01/2012
Skąd : Mińsk

PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   Sro Lut 01, 2012 10:10 pm

- A braciszek Rosja... sama nie wiem... - mruknęła w chwilowym roztargnieniu słysząc słowa dziewczyny. Sama do końca nie wiedziała co chciała przez to przekazać, ale wiedziała jedno. Czas by zakończyć już rozmowę, ponieważ stawała się coraz bardziej rozkojarzona i śpiąca, działało tak na nią pobliskie jezioro, a właściwie obecność takiej ilości wody i ta atmosfera je otaczająca. Zanim na dobre powstał jej kraj zawsze była tylko częścią Królestwa Moskwy zarządzanego przez brata, później przechodziła z rąk do rąk, jednak uparta walka o swoje prawa zaowocowała bardzo szybko uzyskaniem własnego państwa. Wtedy stała się Białorusią. Sobą, na dobre ukształcając swój charakter. Odwróciła się powoli od tafli wody, zerknęła ostatni raz na dziewczynę i rzuciła.
- Powinnam już odejść. Żegnaj, niechaj ci się poszczęści, a gwiazdy przyświecają nad twoją duszą. - mówiąc ostatnie słowo już odwracała się i odchodziła w bliżej tylko sobie znanym kierunku. Po chwili zniknęła na horyzoncie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brzeg jeziora   

Powrót do góry Go down
 
Brzeg jeziora
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Brzeg północny
» Brzeg południowy

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 ::  :: J e z i o r k a :: Jezioro-
Skocz do: